Pięć pomysłów na efektywne i bezbolesne oszczędzanie
Tekst: Maciej Samcik, Subiektywnie o Finansach
Chcesz zabrać się za oszczędzanie pieniędzy – na emeryturę, albo na fundusz spełniania marzeń – ale nie wiesz, jak to zrobić? Podrzucam kilka prostych mechanizmów, które sprawią, że pieniądze będą „odkładały się same”. No, może nie do końca same, ale za to w sposób bezbolesny. Oto moje oszczędnościowe tips&tricks!
Czy wiesz jaka jest najbardziej popularna wymówka, żeby nie oszczędzać? Tak, dobrze się domyślasz. Ona brzmi: “Nie mam z czego”. Kiedy ją słyszę, zadaję osobie wygłaszające takie zdanie, tylko jedno pytanie: czy wiesz, ile pieniędzy zarobisz w skali życia? Policzmy. 50 zł za godzinę pracy przez 20 dni w miesiącu. Przez 12 miesięcy i przez 40 lat...
Jeśli dobrze pójdzie, przepracujesz w życiu jakieś 77 000 godzin. Przy założeniu - bardzo konserwatywnym - stałej stawki godzinowej 50 zł na rękę przez całe życie zarobisz… prawie 4 000 000 zł. Odłożenie tylko 10% tych pieniędzy i zainwestowanie ich w różne dostępne rozwiązania, żeby działał na nie efekt kuli śniegowej - może uczynić z Ciebie milionera. A już na pewno zamożną osobę po zakończeniu kariery zawodowej.
Planując swoją emerytalną przyszłość warto zabezpieczyć się przed złym losem. Taką możliwość daje polisa na życie i dożycie, która gwarantuje wypłatę określonej kwoty na koniec umowy ubezpieczenia, którą możesz wykorzystać jako prywatną emeryturę, a jednocześnie mieć też pewność, że Twoi bliscy otrzymają wsparcie, jeśli Ciebie zabraknie.
Ale jak mieć pieniądze na to, żeby z jednej strony inwestować z myślą o byciu kiedyś milionerem, a z drugiej strony – móc opłacać składki w ramach polisy, która daje poczucie bezpieczeństwa? Istnieją proste mechanizmy ułatwiające oszczędzanie. Takie, które sprawiają, że ono nie “boli”, staje się prawie niezauważalne. Jakie to mechanizmy? Poznaj je i zacznij stosować już dziś.
Ustaw stały przelew do wybranego produktu emerytalnego z datą przypadającą zaraz po wypłacie (nawet niewielki - np. 100 zł miesięcznie) – regularność jest ważniejsza niż kwota. Tę możesz zawsze zwiększyć, ale straconego czasu nigdy już nie odzyskasz. Nawet niewielkie pieniądze przez dekady rosną do wysokich kwot.
Włącz w aplikacji swojego banku odkładanie resztówek - zaokrąglanie płatności i odkładanie różnicy (np. przy zakupie za 9,60 zł odkładasz 40 gr.) lub odkładanie stałej kwoty po każdej transakcji, np. 3 zł. To drobne kwoty, które dzieją się w tle, a z czasem potrafią zbudować realny kapitał. Ile razy w skali miesiąca płacisz kartą? Ja płacę ok. 50 razy. I jeśli przy każdej płatności oszczędzam 3 zł, to w skali roku zaoszczędzę 1800 zł. A po dziesięciu latach - uwzględniając zyski z tych pieniędzy - będzie to już grubo powyżej 20 000 zł.
Zasada „podwyżka = podwyżka oszczędzania” działa świetnie. Gdy rosną zarobki, podnieś wpłatę o część podwyżki, np. o jej 20% – efekt po dłuższym czasie będzie ogromny. Nie czekaj – bardzo łatwo jest się przyzwyczaić do wyższych wydatków po uzyskaniu większego wynagrodzenia.
Buduj bazę finansową na nieprzewidziane sytuacje (czyli poduszkę finansową) i równolegle odkładaj długoterminowo pieniądze na emeryturę lub fundusz spełniania marzeń. Te dwa cele oszczędnościowe muszą być rozdzielone. Dzięki temu nie będziesz przerywać planu emerytalnego, gdy pojawią się nagłe wydatki.
Nie musisz rezygnować z przyjemności – wystarczy zidentyfikować powtarzalne koszty, które obciążają budżet domowy niezauważalnie (subskrypcje, impulsywne zakupy, regularna kawa na mieście). To często gotowy „plan” na oszczędzanie. Ogranicz tylko o połowę jedną, najbardziej kosztowną pozycję, która w domowym budżecie nie jest niezbędna. Tylko jedną. Tylko o połowę. Idę o zakład, że po kilku miesiącach już nawet nie zauważysz, że na tej jednej rzeczy zaoszczędziłeś.
-
1. Zacznij od małej kwoty i ustaw stałe zlecenie
Ustaw stały przelew do wybranego produktu emerytalnego z datą przypadającą zaraz po wypłacie (nawet niewielki - np. 100 zł miesięcznie) – regularność jest ważniejsza niż kwota. Tę możesz zawsze zwiększyć, ale straconego czasu nigdy już nie odzyskasz. Nawet niewielkie pieniądze przez dekady rosną do wysokich kwot.
-
2. Odkładaj „resztówki” automatycznie
Włącz w aplikacji swojego banku odkładanie resztówek - zaokrąglanie płatności i odkładanie różnicy (np. przy zakupie za 9,60 zł odkładasz 40 gr.) lub odkładanie stałej kwoty po każdej transakcji, np. 3 zł. To drobne kwoty, które dzieją się w tle, a z czasem potrafią zbudować realny kapitał. Ile razy w skali miesiąca płacisz kartą? Ja płacę ok. 50 razy. I jeśli przy każdej płatności oszczędzam 3 zł, to w skali roku zaoszczędzę 1800 zł. A po dziesięciu latach - uwzględniając zyski z tych pieniędzy - będzie to już grubo powyżej 20 000 zł.
-
3. Zwiększaj wpłaty razem z podwyżkami wynagrodzenia
Zasada „podwyżka = podwyżka oszczędzania” działa świetnie. Gdy rosną zarobki, podnieś wpłatę o część podwyżki, np. o jej 20% – efekt po dłuższym czasie będzie ogromny. Nie czekaj – bardzo łatwo jest się przyzwyczaić do wyższych wydatków po uzyskaniu większego wynagrodzenia.
-
4. Rozdziel cele: poduszka finansowa i emerytura
Buduj bazę finansową na nieprzewidziane sytuacje (czyli poduszkę finansową) i równolegle odkładaj długoterminowo pieniądze na emeryturę lub fundusz spełniania marzeń. Te dwa cele oszczędnościowe muszą być rozdzielone. Dzięki temu nie będziesz przerywać planu emerytalnego, gdy pojawią się nagłe wydatki.
-
5. Trzymaj się planu i ogranicz „drobne wydatki”
Nie musisz rezygnować z przyjemności – wystarczy zidentyfikować powtarzalne koszty, które obciążają budżet domowy niezauważalnie (subskrypcje, impulsywne zakupy, regularna kawa na mieście). To często gotowy „plan” na oszczędzanie. Ogranicz tylko o połowę jedną, najbardziej kosztowną pozycję, która w domowym budżecie nie jest niezbędna. Tylko jedną. Tylko o połowę. Idę o zakład, że po kilku miesiącach już nawet nie zauważysz, że na tej jednej rzeczy zaoszczędziłeś.
Ten materiał został opracowany na podstawie dostępnych danych statystycznych, badań i publikacji, a przedstawione wnioski mają charakter ogólny i poglądowy. Treść raportu nie stanowi indywidualnej porady finansowej, inwestycyjnej, prawnej ani podatkowej. Decyzje dotyczące oszczędzania powinny być podejmowane z uwzględnieniem własnej sytuacji i – w razie potrzeby – konsultacji ze specjalistą.
MATERIAŁ MARKETINGOWY
Obliczenia własne autora