Szczegóły

03 sierpnia 2020

TFI PZU nie będzie pobierać opłat za zarządzenie inPZU Inwestycji Ostrożnych

Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych PZU rezygnuje z pobierania od klientów opłat za zarządzanie subfunduszem inPZU Inwestycji Ostrożnych. To pierwsza taka oferta na rynku.

– Zależy nam, żeby zachęcać Polaków do oszczędzania i ich w tym wspierać. To korzyści dla nich samych i dla polskiej gospodarki, która potrzebuje kapitałów, by sprawnie pokonywać skutki kryzysu spowodowanego pandemią. Chcemy się do tego przyczyniać – mówi wiceprezes TFI PZU Marcin Żółtek.

Jak podkreśla, subfundusz inPZU Inwestycji Ostrożnych jest dostępny dla wszystkich zainteresowanych oszczędzaniem, bez ograniczeń kwotowych.
– Jest alternatywą dla lokat bankowych, których oprocentowanie spadło po obniżeniu stóp procentowych i których zerwanie grozi utratą odsetek. Jednostki uczestnictwa funduszu inwestycyjnego można wypłacić w każdym momencie, bez żadnych opłat – wyjaśnia Marcin Żółtek.

– Nie pobieramy opłat przy wpłacie. Nie żądamy ich za zarządzanie pieniędzmi klientów. Nie oczekujemy opłat, gdy klienci podejmują swoje oszczędności. Kierujemy się interesem tych, którzy nam zaufali i szanujemy ich kieszenie – dodaje dyrektor Biura Sprzedaży TFI PZU Andrzej Czyrko.

Co najmniej 70 proc. aktywów subfunduszu inPZU Inwestycji Ostrożnych jest inwestowanych w papiery dłużne i instrumenty rynku pieniężnego – obligacje, bony skarbowe i pieniężne czy weksle, które wyróżnia niskie ryzyko inwestycyjne.

Wiceprezes Żółtek zwraca uwagę, że fundusze pasywne inPZU zdały egzamin w czasie zawirowań rynkowych związanych z pandemią koronawirusa.
​ – Skutecznie odzwierciedlały indeksy giełdowe mimo dużej zmienności rynku, przynosząc adekwatne zyski inwestorom – mówi.

TFI PZU zarządza dziewięcioma subfunduszami pasywnymi. – Sześć uruchomionych dwa lata temu zrewolucjonizowało rynek, oferując rekordowo niską opłatą za zarządzanie – 0,5 proc. w skali roku. Nikt wcześniej nie zaproponował tak kompleksowej oferty funduszy pasywnych ani tak niskiej opłaty za zarządzanie. Stopa zwrotu większości z nich już po pół roku przekroczyła średnią rynkową dla podobnych funduszy, nawet kilkukrotnie – przypomina Marcin Żółtek.

W zeszłym roku TFI PZU uruchomił trzy kolejne subfundusze inPZU – dwa we współpracy z Goldman Sachs i jeden oparty na nowo powstałym wspólnym indeksie giełdowym państw Trójmorza CEEplus, obejmującym największe i najbardziej płynne spółki regionu. Ich utworzenie było jednocześnie elementem promocji Europy Środkowo-Wschodniej, w której Grupa PZU jako instytucja finansowa odgrywa czołową rolę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności
Zamknij